Zapytałem Świętego

Zapytałem Świętego Lutego z oszronioną brodą co mu się marzy.
– Marzec! Kwiecień! Maj! Aj! Ja! Ja! Jaj! – zanucił, bo pod oszronioną
brodą duszę nosił meksykańską. A nimb czarny jak sombrero wkładał.